Przejdź do treści
OIN IT System Zacznij

Audyt bezpieczeństwa systemu niejawnego

Akredytacja systemu teleinformatycznego 3 min czytania

← Powrót do przewodnika: Akredytacja systemu niejawnego

Audyt nie jest tym samym co kontrola. Kontrolę prowadzi organ zewnętrzny i jej wynik ma skutki formalne. Audyt jednostka organizuje sobie sama, po to żeby dowiedzieć się o problemach wcześniej niż kontrolujący.

Po co audytować akredytowany system

Akredytacja potwierdza stan z chwili oceny. Świadectwo wydaje się na czas określony, nie dłuższy niż 5 lat, a system przez ten czas żyje: przybywa użytkowników, zmienia się sprzęt, ludzie odchodzą i przychodzą.

Audyt odpowiada na jedno pytanie: czy system nadal jest tym systemem, który opisano w dokumentacji.

Ma to znaczenie praktyczne także dlatego, że w szczególnie uzasadnionych przypadkach ABW albo SKW może nakazać wstrzymanie przetwarzania informacji niejawnych w systemie, który akredytację posiada. Posiadanie świadectwa nie jest więc tarczą.

Kontrola pionu ochrony to obowiązek

Do zadań pełnomocnika ochrony art. 15 ustawy o ochronie informacji niejawnych zalicza między innymi kontrolę ochrony informacji niejawnych oraz przestrzegania przepisów o ich ochronie, a także zarządzanie ryzykiem bezpieczeństwa informacji niejawnych.

Audyt systemu teleinformatycznego jest naturalnym narzędziem realizacji tego zadania w odniesieniu do systemów.

Co sprawdza audytor

1. Zgodność stanu faktycznego z dokumentacją

Najważniejszy obszar i najczęstsze źródło uwag. Audytor porównuje opis z SWB z tym, co realnie stoi: liczbę stanowisk, konfigurację, lokalizację, listę użytkowników, wersje oprogramowania.

Rozjazd oznacza, że gdzieś po drodze pominięto obowiązek z art. 49 ust. 4, czyli szacowanie ryzyka przed zmianą.

2. Wykonalność procedur

Nie to, czy procedury istnieją, tylko czy da się je wykonać. Audytor wybiera kilka i sprawdza:

  • czy wskazano osobę, która ma je realizować,
  • czy opis postępowania jest instrukcją, a nie powtórzeniem zasady,
  • czy istnieje miejsce, w którym zostaje ślad wykonania.

3. Ślady w ewidencji

Procedura bez śladu jest w praktyce procedurą niewykonaną. Audytor sprawdza dzienniki i rejestry: czy są prowadzone, czy wpisy są kompletne, czy daty się zgadzają.

4. Uprawnienia

Klasyczny obszar znalezisk. Konta osób, które zmieniły stanowisko albo odeszły z jednostki. Uprawnienia szersze niż wynikające z zasady wiedzy koniecznej. Konta współdzielone, przy których nie da się ustalić, kto wykonał czynność.

5. Nośniki

Zgodność ewidencji ze stanem faktycznym, oznaczenia, sposób przechowywania, procedura wycofania i niszczenia.

6. Aktualność szacowania ryzyka

Czy przeprowadzono je przy zmianach, czy wyniki są odnotowane, czy ryzyko szczątkowe zostało zaakceptowane przez kierownika jednostki, na którym zgodnie z art. 14 ust. 1 spoczywa odpowiedzialność za ochronę.

Jak się przygotować

Przed audytem warto zebrać w jednym miejscu:

  • SWB i PBE w aktualnej wersji, z historią zmian,
  • świadectwo akredytacji albo dokument zatwierdzenia dokumentacji przy klauzuli „zastrzeżone”,
  • wyniki szacowania ryzyka wraz z akceptacją ryzyka szczątkowego,
  • rejestr zmian w systemie,
  • aktualną listę użytkowników i przypisanych uprawnień,
  • ewidencję nośników,
  • zaświadczenia o szkoleniach osób mających dostęp,
  • zapisy z poprzednich audytów wraz z informacją, co zrobiono z uwagami.

Ostatnia pozycja bywa pomijana, a jest jedną z pierwszych, o które pyta audytor: uwaga powtórzona po roku waży więcej niż uwaga nowa.

Co zrobić z wynikiem

Raport ma sens tylko wtedy, gdy z każdej uwagi wynika czynność z terminem i osobą odpowiedzialną. Uwaga bez tych trzech elementów przechodzi do następnego audytu w niezmienionej postaci.

Warto też rozdzielić dwie kategorie: niezgodności, czyli rozjazd ze stanem wymaganym, oraz rekomendacje, czyli propozycje usprawnień. Mieszanie ich powoduje, że rzeczy obowiązkowe giną wśród dobrych rad.

Kiedy audytować

Rozsądny rytm to raz w roku oraz dodatkowo:

  • po istotnej zmianie w systemie,
  • po incydencie,
  • na rok przed wygaśnięciem akredytacji, żeby zdążyć z ewentualnymi poprawkami przed nowym postępowaniem.

Ostatni termin jest najczęściej pomijany, a najbardziej opłacalny: dla klauzuli „poufne” i wyższej służba ma na rozstrzygnięcie 6 miesięcy od otrzymania kompletnej dokumentacji, więc czas na poprawki trzeba mieć wcześniej.

Podsumowanie

Audyt jest najtańszym momentem, w którym można się dowiedzieć, że system rozjechał się z dokumentacją. Każdy inny moment, w którym się to wychodzi, jest droższy: kontrola, incydent albo odmowa ponownej akredytacji.

Potrzebujecie audytu akredytowanego systemu albo przeglądu przed ponowną akredytacją? Napiszcie do nas.

Jesteśmy gotowi

Masz pytanie do tego tematu?

Napisz lub zadzwoń, bezpłatnie ocenimy zakres prac i podpowiemy, od czego zacząć.