Kopie zapasowe i ciągłość działania systemu niejawnego
Kopia zapasowa jest zabezpieczeniem dostępności, ale jednocześnie tworzy drugi komplet informacji niejawnych. Cała trudność polega na tym, żeby chroniąc przed utratą danych, nie zwiększyć ryzyka ich ujawnienia.
Kopia jest materiałem niejawnym
To jest punkt wyjścia. Nośnik z kopią zawiera te same informacje co system, więc podlega tym samym regułom: oznaczeniu klauzulą, ewidencji, przechowywaniu w warunkach odpowiadających klauzuli i zniszczeniu według tych samych zasad.
Wynika to z definicji materiału zawartej w art. 2 ustawy o ochronie informacji niejawnych, obejmującej dokument lub przedmiot chroniony jako informacja niejawna.
Konsekwencja praktyczna: kopia nie może „leżeć w szafie w serwerowni”, jeśli szafa nie spełnia wymagań dla tej klauzuli.
Czego nie wolno zrobić
Dwa rozwiązania, standardowe w świecie jawnym, są tu wykluczone.
Kopia w chmurze. Przekazanie informacji niejawnych do usługi zewnętrznej jest ich udostępnieniem podmiotowi, który nie ma do nich uprawnienia.
Kopia na komputerze biurowym. To samo, tylko bliżej.
Brzmi oczywiście, a zdarza się regularnie, zwykle w dobrej wierze i pod hasłem „na wszelki wypadek”.
Co zapisać w dokumentacji
Kopie należą do zasad eksploatacji, więc ich reguły trafiają do SWB, a konkretne czynności do PBE, zgodnie z podziałem wynikającym z art. 49.
W SWB opisuje się: jakie dane podlegają kopiowaniu, jak często, gdzie kopie są przechowywane, ile pokoleń kopii się utrzymuje i jak długo.
W PBE opisuje się procedury: wykonania kopii, jej sprawdzenia, przechowania, odtworzenia i wycofania nośnika kopii.
Procedura odtworzenia
Najczęściej pomijana część. Procedura wykonania kopii bywa dopracowana, procedura odtworzenia nie istnieje, bo „przecież wiadomo, jak to zrobić”.
Nie wiadomo. W dniu awarii pracuje ktoś inny niż autor procedury, presja czasu jest duża, a odtwarzanie dotyczy informacji niejawnych, więc każdy skrót jest naruszeniem.
Procedura odtworzenia powinna wskazywać: kto podejmuje decyzję o odtworzeniu, kto je wykonuje, w jakim środowisku, jak potwierdza się poprawność i gdzie zostaje ślad.
Test odtwarzania
Kopia niesprawdzona jest założeniem, nie zabezpieczeniem. Testy odtwarzania wykonuje się okresowo, w rytmie zapisanym w dokumentacji.
Test sam w sobie jest przetwarzaniem informacji niejawnych, więc odbywa się w akredytowanym systemie i w wyznaczonej strefie, a nie „na czymkolwiek, żeby sprawdzić, czy się otworzy”.
Wynik testu jest zapisem, nie wrażeniem.
Ciągłość działania
Przy stanowisku autonomicznym plan ciągłości działania jest zwykle prosty i sprowadza się do trzech pytań:
Co, jeśli sprzęt przestanie działać? Czy jest zapasowe stanowisko, czy trzeba je zbudować, ile to potrwa i czy będzie wymagało nowej akredytacji.
Co, jeśli pomieszczenie stanie się niedostępne? Zalanie, pożar, remont.
Co, jeśli zabraknie osoby obsługującej? To jest kwestia zastępstwa, poświadczeń i szkoleń, a nie sprzętu.
Trzecie pytanie bywa najtrudniejsze, bo poświadczenia nie da się załatwić w tydzień.
Zmiana w systemie kopii to zmiana w systemie
Wymiana nośników kopii, zmiana harmonogramu, zmiana miejsca przechowywania: wszystko to są zmiany w systemie i podlegają art. 49 ust. 4, który wiąże jakąkolwiek zmianę z przeprowadzeniem procesu szacowania ryzyka.
Najczęstsze błędy
Kopia bez ewidencji. Nośnik istnieje, w papierach go nie ma.
Kopia poza strefą. Przechowywana wygodnie, nie bezpiecznie.
Brak procedury odtworzenia. Sprawdzana pierwszy raz w dniu awarii.
Nietestowane kopie. Odkrycie, że są nieczytelne, następuje najpóźniej, jak się da.
Stare nośniki kopii bez wycofania. Leżą latami z pełną zawartością.
Podsumowanie
Kopia zapasowa systemu niejawnego jest materiałem niejawnym i podlega wszystkim regułom, którym podlega oryginał. Dwie rzeczy decydują o tym, czy plan działa: istnienie procedury odtworzenia i regularne testy, bo kopia niesprawdzona jest tylko nadzieją.
Planujecie zasady kopii dla systemu niejawnego? Napiszcie do nas.